Zupa Pho

Zupa Pho 4.14/5 (82.86%) 7 głos[ów]

Zupa Pho

Zupa Pho przepis na wspaniały, esencjonalny wietnamski rosół gotowany na wołowych kościach i mięsie. W Pho odnajdziecie wiele aromatów: imbir, anyż, goździki i cynamon – powodują, że zupa jest niesamowita, a mięso w niej gotowane pyszne. Należy dodać pieczoną w piekarniku cebulę i imbir. Istotnym składnikiem jest sos rybny, kolendra, kiełki i rozmaita zielenina. Zostawcie też kawałek surowej wołowiny, żeby wrzucić ją do gorącej zupy tuż przed podaniem – będzie pysznie. Pho gotuje się długo, powoli i z cierpliwością – warto ta zupa leczy przeziębienia, jesienną depresję, a czasem nawet kaca.

Zupa Pho składaniki:

2 duże wołowe mostki z kością (lub wołowe kości do gotowania bulionu i kawałek dowolnej wołowiny rosołowej do dorzucenia później)

3 małe cebule

duży kawałek imbiru – wielkości połowy cytryny

laska cynamonu

1 łyżka mielonych nasion kolendry

5 gwiazdek anyżu

szczypta goździków

szczypta nasion kardamonu

1 łyżka soli

4 solidne chlusty sosu rybnego

łyżka brązowego cukru

Dodatki do zupy Pho:

płaski makaron ryżowy (zaparzany przez około 5 minut w wodzie)

wołowina np. antrykot cieniutko pocięty w paski i wrzucony na surowo do gorącej zupy

świeża cebula pokrojona w piórka

kolendra

kiełki fasoli mung

chilli

sok z cytryny lub limonki

Zupa Pho przygotowanie:

Umyć kości wołowe (odkrawam mięso, które dodam później)- wstawić do zimnej wody, zagotować i gotować przez około 5 minut. Następnie wypłukać kości i nalać nową wodę – naszą podstawę bulionu Pho.

W międzyczasie wstawić do piekarnika cebule i imbir (piec aż zbrązowieją).

Wszystkie przyprawy podprażyć na patelni, żeby wydobyć jeszcze więcej magicznego aromatu.

Ponownie zagotować kości, dodać cebule i imbir, cynamon, goździki, anyż, sproszkowane ziarna kolendry i kardamon.

Gotować bulion około godziny – powoli, cierpliwie i na małym ogniu.

Następnie dodać mięso wołowe (to odkrojone od kości). Doprawić do smaku solą, sosem rybnym i cukrem, całość gotować powoli około dwóch godzin.

Przygotować dodatki, płaski makaron ryżowy, cienkie plasterki surowej wołowiny, kiełki, kolendrę, kawałki chilli, limonkę, odrobinę sosu sambal. Pasują też liście tajskiej bazylii, pak choi, mięta i surowa cebula – co tylko lubicie.

Gorącą zupę wlewamy na makaron, dodajemy kawałki wołowiny, która lekko zetnie się pod wpływem temperatury zupy – zachowując jednak bardzo delikatną konsystencję. Posypać kolendrą, kiełkami, chilli.

Jedząc zupę Pho wypocicie z siebie wszystkie toksyny, choroby i zło :)

Żeby zupa była mniej tłusta po schłodzeniu można zdjąć tłuszcz.

Mmmmm uwielbiam!

zupa pho

zupa pho

 

 

Share Button

Kategorie przepisu:

Komentarze

komentarze

Back to Top