Tureckie śniadanie w Berlinie

Berlińska niedziela – rano większość knajp jest zamknięta, a my po wyczekałtowaniu się z Hostelu umieramy z głodu – prawie zjedliśmy zimne hotelowe śniadanie z tej rozpaczy, ale ale ale – idąc i przeklinając znaleźliśmy cudowną turecką śniadaniarnie, pełną ludzi, życia i zapachu. Zamówiliśmy 4 śniadania na 4 osoby i prawie umarliśmy z przejedzenia. Było pysznie, świeżo, naturalnie. Humus, precle z sezamem, aromatyczne pasty, jogurt, kiełbaski w pikantnym sosie, oliwki, sałatki ach!

Karolina Kwiatkowska
Karolina Kwiatkowska

Cześć, jestem Karolina, z zawodu i zamiłowania jestem kucharzem. Na moim blogu chce z wami dzielić się wszystkimi, pysznymi przepisami, które tworzę na co dzień. Korzystajcie... i smacznego!

Artykuły: 2795

3 komentarze

    • Hmmmm mniej więcej startując z Tempelhofer Ufer skręca się w ulicę Mehringdamm a następnie w Gneisenaustraße (idąć na południe) któraś uliczka w lewo tuż przy skrzyżowaniu. polecamy też Kebab na tej linii budka przy Gneisenaustraße, poznasz ją po wielkiej kolejce. I wietnamską knajpę Good Morning Vietnam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *